Jak należy fotografować dziecko?

Poczynając od okolicznościowych, profesjonalnych sesji po zwykłe zdjęcia codziennych chwil do rodzinnego archiwum — fotografowanie dzieci to radość, ale też wielkie wyzwanie. Chodzi oto, że dziecko to wbrew pozorom bardzo trudny temat dla fotografa. Poniżej znajdziesz krótki poradnik, dotyczący tego jak sobie z nim poradzić. Przeczytaj go koniecznie!

Jak w Disneylandzie

Zacznijmy od tego, że najlepiej jest aranżować sytuacje, które są ciekawe i trochę inne niż na co dzień – potem sprawdzamy, co z tego wyniknie. Jest to połączenie spontaniczności i kierowania sytuacją. Oczywiście dziecko najlepiej czuje się w domu, ale czasami dobrze jest, żeby zmieniło się w słuch – wtedy łatwiej jest, kiedy fotografujemy poza domem. Zwykle dzieci są onieśmielone na początku, dlatego ważne jest, żeby zaciekawić je, wciągnąć w zabawę. Starajmy się, aby nasze sesje były dla dziecka przeżyciem jedynym w swoim rodzaju, przygodą, jak wyprawa do Disneylandu. Im mniej sprzętu, tym lepiej, ponieważ dzieci czują się wtedy swobodniej. Często studyjne oświetlenie może wystraszyć nawet dorosłego, a co dopiero dziecko.

Zmień sesję w zabawę

Koniecznie przed sesją pół godziny musisz poświęcić na zabawę, ponieważ jest to najlepszy sposób, żeby dziecko poczuło się swobodnie i traktowało Cię jak zwykłego kolegę. Poza tym nigdy nie mówimy dzieciom, że uczestniczą w sesji – na hasło „sesja” często zaczynają pozować, robić miny, przez co uchodzi z nich cała dziecięca naturalność. Ponadto w portrecie może pomóc ulubiona zabawka czy gadżet z bajki – w miejscu, w którym dziecko czuje się najlepiej. Zwykle kiedy dziecko opowiada o ulubionej zabawce albo bajce, zaczyna się śmiać – wtedy możemy mu zrobić zdjęcie „przy okazji” – zamiast ogłaszać: „uwaga, robię zdjęcie”, lepiej powiedzieć: „ja sobie poustawiam aparat, a ty opowiedz mi o tym misiu”. Chodzi oto, że takie portrety wychodzą najlepiej.

Nikkor lub Canon 50 mm f/1.8 — najlepszy na dobry początek przygody fotograficznej

Lustrzanka w rękach amatora może czasem dać gorsze efekty niż iPhone. Dobre są małe kompakty, najlepiej ze światłem 1.8. Natomiast, jeśli ktoś jednak chce zainwestować w lustrzankę, najważniejsze są obiektywy. Warto używać nietypowo (profesjonalnych) szkieł ze światłem 1.4. Dodatkowo wystarczającym i bardzo ekonomicznym rozwiązaniem będzie obiektyw np. 50mm f/1.8. Rodzicom, którzy nie mają takiego obiektywu, a którzy chcą zrobić portret dziecku (zwykłym aparatem), radzę ustawiać maksymalny zoom – dzięki temu uzyskamy ładnie rozmyte tło.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *